|
Piotr Rybczyński – ur. 1975 r. we Wrocławiu. Obecnie związany ze Szczecinem, Stargardem i Kołobrzegiem. Nauczyciel akademicki, prawnik, dziennikarz. Pisze wiersze, opowiadania, artykuły. W 2004 r. wydał zbiór wierszy Gambit pionka.
_____________________
Poeta popularny w internecie i wysoko ceniony przez wirtualnych czytelników. Zajmuje ważne miejsce w historii Portalu Literackiego "Fabrica Librorum" i ważne miejsce literackiej przestrzeni polskiego internetu.
_____________________
"Piotr Rybczyński już w samym tytule polemizuje z Adamem Mickiewiczem. Gdy Wieszcz prosił młodość, aby dodała mu skrzydeł, Rybczyński nie chce nawet słyszeć o żadnych skrzydłach. Odmawia lotu. Wymiguje się, że wcale nie odczuwa takiej potrzeby. Nie chce być wieszczem i już. To strasznie smutna okoliczność, niech Czytelnik wykombinuje sobie skąd ta stanowczość."
Andrzej Tchórzewski (Bekas)
"Autor mierzy się z trudnymi tematami, ucieka od nazbyt osobistych rozważań i poszukuje tego, co istotne dla człowieka, swoje wiersze obciąża filozoficznymi dylematami, umykając wszelkim banałom. Dąży do zamknięcia w poezji swojej wizji świata, wizji precyzyjnej i systemowej. Brutalnie rozbiera świat, a kreacja jego lirycznego bohatera umyka czytelnikowi uwikłana w pozorach chłodnej refleksji, zdystansowana do wszystkiego, pogrążona w szyderczej autoironii."
Łukasz Stadnicki
Robert Cichowlas: Nie da się jednak ukryć, że jako „sędzia we własnej sprawie” spisałeś się doskonale. Pierwsze wrażenie jakie odniosłem „pochłaniając” twój tomik było takie, że nie ma w nim żadnych zbędności, że wszystko zostało przemyślane, opracowane z niebywałą dokładnością i zapięte na ostatni guzik. Także doskonałe grafiki idealnie komponują się z tekstami. Są... zdecydowanie niezwykłe. Mógłbyś przybliżyć czytelnikom, kto jest ich autorem? I jaką rolę mają spełniać w książce?
Piotr Rybczyński: Pytanie powinno zabrzmieć: Czy przemyślałem wszystko ze swojego subiektywnego punktu widzenia, czy po to żeby ułatwić czytelnikowi odbiór? I czy miałem to drugie na uwadze? Tego jeszcze nie wiem. Autorem grafik jest Jerzy Rybczyński, mój śp. ojciec. Pozwoliłem sobie na taką korelację wychodząc z założenia, że niedaleko pada jabłko od jabłoni, a czytelnik nie tyle przemilczy taki nepotyzm, co uzna go wręcz za zasadny. Myślę, iż to jego zasługą jest fakt, że teraz właśnie rozmawiamy. Grafiki zamieszczone w książce mają w założeniu pełnić rolę „wzmacniacza smaku” nie przerywnika, jako że wizualizują moim zdaniem przekaz literalny.
Trzeba przyznać, że tytuł brzmi pesymistycznie...
Pesymistycznie? Żeby lecieć trzeba wiedzieć dokąd, inaczej jest to błądzenie w próżni, a w próżni wiadomo, dźwięk się nie rozchodzi, co wyklucza możliwość werbalnej komunikacji. Innymi słowy lot jest środkiem do osiągnięcia celu, nie celem sam w sobie i należy starać się zdefiniować cel podróży przed jej rozpoczęciem. Górnolotna retoryka fruwania dla fruwania jakoś do mnie nie trafia. Pesymistyczny może wydać się fakt, iż Dedal posiadał świadomość dokąd chce uciec z Krety, a i tak nie wszystko potoczyło się po jego myśli. Ludzkość dotarła do miejsca, w którym utwierdza się w przekonaniu o własnej doskonałości, czego konsekwencją jest brak potrzeby lotu.
Tę doskonałość nazywasz „bladością gwiazdy Dedala”. Jak twoim zdaniem, jako poety, jednocześnie bacznego obserwatora, podróżnika, wagabundy, ludzie odnajdują się w takim świecie?
Nie jestem poetą ani podróżnikiem, nimi czasem bywam, a przynajmniej tak mi się wydaje. Ludzie nie odnajdują się naprawdę. Kreują iluzję rzeczywistości zaklinając się w niej. Nazywają ją umową społeczną, zasadami współżycia, które wartościują na miarę możliwości i potrzeb, od czasu do czasu wymieniając tylko nadbudowę. Z daleka wygląda, że tańczą, ale z bliska może okazać się, że walczą z nalotem afrykańskich pszczół. Ba, nieludzkie i niezbadane siły psyche ludzkiej ofiary mogą taki atak postrzegać jako radosny taniec. Prosty mechanizm obronny dopasowujący wnętrze do warunków zewnętrznych, tak jak zlanie się głowonoga z podłożem warunkujące jego przetrwanie.
Cały wywiad z autorem na stronach Portalu Literackiego.
______________________
Tom poezji Piotra Rybczyńskiego otwiera serię wydawniczą "Biblioteka Liryki Portalu Literackiego Fabrica Librorum". W tej serii wydawane będą poezje autorów, którzy w sposób trwały wpisali się w annały portalowej literatury, zdobywając uznanie redakcji i serca wielu czytelników, autorów, których twórczość sprawdziła się w ogniu bezpardonowych dyskusji. Pieczę nad serią i jej poziomem będzie sprawowała administracja Portalu, dbając o to, aby wychodzące w tej serii książki były literackimi perełkami.
_______________________
poraził go automatyczny pilot pukający w atrapy zegarów i ślepy tor niemych łabędzi o który rozbijają się wiecznie czyjeś urojenia
zareagował implozją po zderzeniu z supernową myślą że próżnia to coś czego nie ma
bladość gwiazdy Dedala tłumaczy brak potrzeby lotu
_______________________
PROMOCJA: Nabywając tylko ten tomik i płacąc przelewem przesyłka gratis (niezależnie od komunikatów na ekranie - płać tylko cenę książki), kupując za pobraniem przesyłka (niezależnie od komunikatów na ekranie) wyniesie 6 zł. Jeśli zamawiasz jednocześnie inne książki całość zamówienia zostanie objęta 4% rabatem od całej sumy. Informację o kwocie do zapłaty otrzymasz e-mailem, możesz także samodzielnie przy dokonywaniu przelewu zapłacić 4% mniej lub czekać na paczkę pobraniową - kwota do zapłaty uwzględni 4% rabat. *
_______________________
Rabat nie dotyczy podręczników szkolnych.
_______________________
|